Kamienica to rozbiórki w terenie zabudowanym

Stare kamienice w centrum miasta, które od dłuższego czasu wynajmowaliśmy, nie mogły uzyskać statusu zabytków ze względu na nieustannie pogarszający się stan techniczny. Do tego stopnia, iż kilka budynków nadawało się tylko do rozbiórki, choć ich położenie wcale nie ułatwiało bezpiecznego ich wyburzania. Inwestowanie w stare, rozsypujące się budowle było nieopłacalne, a budowa jakichkolwiek nowych budynków zależała wyłącznie od prędkości wyburzenia starych.

Po zakończeniu współpracy z firmami, wynajmującymi pomieszczenia w naszych budynkach, zdecydowaliśmy się je wreszcie rozebrać, ażeby na ich miejscu móc postawić nowe, stabilne budowle. W tym celu zaangażowaliśmy spółkę prowadzącą bezpieczne wyburzanie budynków o bardzo dobrej renomie, do wykonania tego zadania. Nie było ono łatwe, gdyż samo położenie budynków wykorzystanych do rozbiórki utrudniało dowolne poważniejsze prace. Ciasne ulice w centrum uniemożliwiały wykorzystanie ciężkiego sprzętu, który nie mógłby w takich postanowieniach swobodnie manewrować, nie mówiąc już o sposobności uszkodzenia budynków znajdujących się w pobliżu miejsca prac, a bliskość innych budowli wykluczała wyburzenie za radą ładunków wybuchowych i usuwanie gruzu. Firma musiała więc rozbierać pełne kamienice omal zupełnie ręcznie, co przeważnie zajmowało ogromne ilości czasu, aczkolwiek było bezpieczne i nie stwarzało zagrożenia dla ludzi postronnych. Głównie, dla zapewnienia bezpieczeństwa osób postronnych na ulicy, została ona częściowo zamknięta dla jakiegokolwiek ruchu, a rozbierane budynki odgrodzone przenośnym ogrodzeniem budowlanym. Instalacje elektryczne i gazowe, a również kanalizacja, były całkowicie wyłączone i wykasowane, by nie stwarzały zagrożenia w trakcie pracy. Następnie, wszystkie części budynków, tj. okna, drzwi czy elementy drewniane zostały wykasowane, by pracownicy mogli bez problemów kontynuować prace.

Bez sposobów wykorzystania ciężkich maszyn, rozbiórka odbywała się całkowicie ręcznie, i była dość czasochłonna, aczkolwiek podczas zleceń nie odnotowano absolutnie żadnych problemów, czy to wypadków w trakcie pracy, czy także zagrożenia do ludzi postronnych. Na koniec rozbiórki, ściany nośne mogły zostać zawalone za pomocą ładunków o niewielkiej mocy, podłożonych na najniższym poziomie, aby bezpiecznie można było zrównać całą konstrukcję z ziemią i wyeliminować pozostałości. Po zakończeniu zamówień, po rozbieranych budynkach nie były nawet fundamenty, a grunt gotowy był do bezproblemowego zagospodarowania.

 

Dodaj komentarz